logo

Pożegnanie Sharkusia

Pożegnanie Sharkusia

Dzień dobry, mam bardzo smutną wiadomość – Sharkuś (adoptowany w 2013 r.) nie żyje. Ciężko mi o tym pisać, bo ciągle jeszcze nie umiem się z tym pogodzić. Jego stan zdrowia, mimo wieku, niewydolności trzustki, bradykardii, reumatyzmu i kilku innych dolegliwości, utrzymywał się przez długi czas na stabilnym, wspomaganym lekami i dietą poziomie. Aż pewnego dnia w lipcu Sharky dostał lekkiego rozwolnienia. Od razu poszłam do dra Tymowicza, podejrzewając nasilenie problemów z trzustką. Badania morfologii i biochemii wyszły ładnie, tylko parametry trzustkowe były nieco ...

18 sierpnia 2017

Pożegnanie Szarusia

Pożegnanie Szarusia

My jesteśmy bardzo  wdzięczni Pani Bożenie i Jej mężowi za każdą godzinę miłości poza schroniskiem W DOMU. Szaruś był jednym z niewielu schroniskowych weteranów, którym dane było umrzeć u boku kochających LUDZI, a nie w schronisku , za kratami. Miesiąc temu, 25 czerwca, pojechałam do Schronisko dla Zwierząt w Opolu na pierwsze spotkanie z Szarusiem. Przed bramę wyprowadziły go Pani Gosia i Pani Ala (cudowne osoby – dziękuję Wam za pomoc, wielkie serce i wsparcie) Psiak, początkowo nieufny, daje się przekupić ...

11 sierpnia 2017

Pożegnanie śpiewaczki Eli

Pożegnanie śpiewaczki Eli

Ze smutkiem zawiadamiamy, że Ela odeszła. Adoptowaliśmy ją ze opolskiego schroniska 16.06.2014 roku. Od stycznia tego roku chorowała na serduszko, leczyliśmy, ale chorób było więcej. Były zabiegi, operacje, rehabilitacja, zastrzyki, tlen, kiedy język był siny i trudno było oddychać. Czary goryczy dopełnił złośliwy guz. Nie można było już więcej pomóc.                 Ela była naszą radością, oczkiem w głowie, szczęściem, inna od wszystkich psów „Gaduła”, która szczekała, tylko przez sen. Szkoda, że już jej nie ma, że była ...

28 czerwca 2016

Pożegnanie Bolusia

Pożegnanie Bolusia

Wczoraj odszedł od nas Bolek. Trafił do naszego schroniska ponad 4 lata temu z centrum Opola. Nikt go nie szukał, nikt się nim nie interesował. Mimo, że Bolek był grzecznym, wychowanym psem. Na pewno domowym psem, który bardzo kochał kąpiele, sam wskakiwał do samochodu i bardzo kochał ludzi. Jedyne co miał to wierną przyjaciółkę Bragę, która nie opuszczała go nawet na krok. Przykre jest to, że kolejny pies odchodzi samotny, niekochany. Przykre jest też to, ...

30 marca 2016