logo

Daisy pozdrawia

23 lutego 2015

Właśnie Daisy sobie pochrapuje na kocyku w naszej sypialni:) To była najlepsza decyzja w życiu, żeby wziąć tak wspaniałego psa:) Troszkę się jej podstarzało, bo w tym roku kończy 11 lat, ale jest najwierniejszym i kochającym przyjacielem. Daisy wogóle nie ma problemu ze zdrowiem, do weterynarza jeździmy tylko na szczepienia i w celu wyrobienia paszportu. Ostatnio musieliśmy ją bardziej pilnować, bo rzucali w parkach krakowskich jedzenie dla psów naszpikowane kretem albo gwoździami. Na szczęście nic przykrego się nie zdarzyło. Chodzimy z Nią na wybieg jak tylko mamy czas, aby polatała bez smyczy. Nie lubi innych suczek i jest trochę nieokiełznana, ale to chyba normalne, taki jest jej urok:) Pies uwielbia podróżować. Byliśmy już z nią na Węgrzech, w Toskanii i Karpaczu. Oczywiście zawsze dbamy, aby miała w podróży częste postoje i wodę. Obecnie spodziewamy się dziecka i przygotowujemy pieska na przyjście na świat nowego członka rodziny. Wierzymy, że pokocha go równie mocno jak my. Pozdrawiamy ciepło:)”

Comments are closed.