logo

Dorka, teraz Nika

27 marca 2018

Nika ( Dorka) ma się bardzo dobrze. Adoptowaliśmy ją pod koniec stycznia. Przez pierwsze dwa tygodnie była bardzo wystraszona, płochliwa, bała się swojego ogonka. Miała problemy żołądkowe ale dr Tymowicz temu zaradził i już jest ok. Głównie siedziała w swoim legowisku. Wychodziła żeby zjeść, napić się a potem biegła na swój kocyk. Z czasem było coraz lepiej, coraz odważniejsza. Teraz nie wyobrażamy sobie żeby jej nie było z nami. Uwielbia spacery, chodzimy do „parku psiowego” na ZWMie gdzie fajnie dogaduje się z innymi pieskami. Jest przekochana i bardzo mądra. Energia ją rozpiera. Wczoraj miała zabieg sterylizacji, cały dzień przespała z przerwami na jedzenie i picie. Dzisiaj jest już dobrze. Apetyt jej dopisuje. Co jakiś czas przyjeżdża moja córka z Niemiec ze swoim pieskiem Bolkiem ( kiedyś Major) ( też adoptowanym z naszego schroniska 7 lat temu, wtedy ktoś oddał dwa szczeniaczki znalezione na śmietniku na ZWMie, Hubal i Major ). Jednym słowem : najlepsza :). Pozdrawiamy Nikusia z Rodzinka :).

Comments are closed.