logo

Fruzia i Bobi

13 lutego 2015

Dzień Dobry.
Przesyłamy zdjęcia Fruzi (wcześniej Raba) i Bobiego (wcześniej Omar). Są z nami już prawie 3 miesiące, spędziliśmy razem pierwsze święta i Sylwestra.
Fruzia była strasznie zalękniona, bała się dosłownie wszystkiego, kuliła się uciekała w kąt kiedy się do niej podchodziło i to właśnie nas ujęło: postanowiliśmy wyleczyć ją ze strachu przed ludźmi i zabraliśmy do domu. Bobi trafił do nas przez przypadek: był sąsiadem Fruzi w schroniskowym boksie i kiedy odwiedzaliśmy ją – on tak bardzo prosił się o pieszczoty i zainteresowanie…. a poza tym jest kopią naszego zmarłego Robina, więc po prostu nie mogliśmy go zostawić w schronisku.
Teraz Fruzia jest znacznie ufniejsza i radośniejsza, pilnuje domu z zapałem od pierwszego dnia, a Bobi jest po prostu wulkanem energii (znacznie uszczuplił zapasy naszych kapci i butów). Dogadują się ze sobą znakomicie, śpią razem na posłaniu, (czasem kłócą się i zaczepiają, ale raczej w zabawie), powoli oswajają się z naszym kotem.
Jak widać psiaki są zadowolone i kochane, moje córeczki rozpieszczają je, czochrają i głaszczą bez przerwy. Bobi i Fruzia mają do dyspozycji duży ogród i mały zagajnik tuż obok domu, chętnie wychodzą też z Babcią na spacer po okolicy.
pozdrawiamy
Bobi i Fruzia z RodzinąFruzia i Robin

Comments are closed.