logo

Lilu pokochała Dawida od pierwszego spaceru

27 marca 2018

Pierwszy Dzień Luny ( bo tak się teraz nazywa) w nowym miejscu minął bardzo dobrze. Jest co prawda zestresowana jak to na początku bywa, ale przy synu się relaksuje. Nasz pies jej pomaga zaaklimatyzować się i zachęca do zabawy. Nie ma apetytu ale z ręki od syna coś podjadła ale wodę pije😀 jest bardzo spokojna i zapatrzona w swojego nowego pana. Teraz będzie już tylko lepiej, a Luna będzie miała kochający dom.

Dzień dobry
Chciałam zdać relacje z pobytu Luny w nowym domu.
Zacznę od podróży która przebiegła wzorowo bez najmniejszego problemu. W załączeniu zdjęcie z samochodu 🙂
W nowym domu Luna czuje się już swobodnie. Czerpie wzorzec zachowań z naszego psa. Kiedy on jest podekscytowany ona tez, kiedy on się bawi ona tez, kiedy on załatwia swoje potrzeby ona tez. Uczy się chętnie i nie robi problemów. Poznajemy się wzajemnie. Bardzo było jej smutno kiedy syn poszedł do szkoły pierwsz dzień . Chodziła po domu i szukała . Teraz już się nauczyła ze wychodzi ale wraca i wtedy jest fajnie. Wymusiła na synu spanie bez światła w pokoju, bo kiedy się paliło budziła go o 12 w nocy Piła jadła skakała zachęcała do zabawy. Akceptuje wszystkie nasze zwierzęta i żyją w harmonii. Przełamała barierę jaka stanowiła wysokość naszego psa( ten zachęcał do zabawy natomiast ona bała się jego rozmiarów ) .teraz cudownie bawią się razem biegają po ogrodzie i gonią się i tarzają . Dziś pojedziemy nad morze (mieszkamy 5 km od niego)zobaczymy jej reakcje na wodę bo nasz Bas uwielbia pływać może i ja przekona .

Comments are closed.