logo

Lunka nad „Duńskim” morzem

21 maja 2018

Witam serdecznie. W załączniku przesyłam zdjęcia ze spaceru nad morze. Nasza Lunka uwielbia biegać jednak za pływaniem nie przepada. Już nie boi się morza jak to było na początku . Z dnia na dzień co raz bardziej przypomina wesołego psiaka. Momentami wogole nie ma w niej tego biednego przerażonego stworzonka. Pokazała ze żywopłot o wysokości 1,5 m nie stanowi dla niej problemu i z miejsca go przeskakuje. Musimy zatem zapuścić nieco wyższy 😱😂. Skacze bardzo wysoko dlatego tresujemy się pod tym kontem. Sadze ze powinna nazywać się pchełka 👌. Nadal boi się ludzi ale pracujemy nad tym . Już nie siusia pod siebie i już od dwóch tygodni nie nasiusiala w domu. Nawet powoli komunikuje ze chce wyjść za potrzebą. Chętnie się uczy zna komendę siad, leżeć , fuj, szukaj, hop, noga, i choć. Fantastycznie się zachowuje i jest naszym oczkiem w głowie. Świetnie się dogaduje ze swoim “starszym bratem” i nawet nauczyła go na wszystko szczekać i skakać na domowników 😳😆 Sama tez bierze z niego przykład w sytuacji kiedy nie wie co zrobić lub jest w nowym miejscu. Biegają razem do upadłego i czasem półprostą można popłakać się ze śmiechu. Chodzi na mecze piłkarskie bo jej pan jest bramkarzem ale na razie trzymamy się z boku i obserwujemy. Luna wniosła bardzo wiele do naszego domu i bardzo wiele zmieniła. Z racji tego ze musiała być wcześniej bardzo źle traktowana złe znosi emocje .My musimy być spokojni. Nie można np biegać po domu spieszyć się czy głośno mówić to wywołuje u niej wycofanie czyli kuli ogon pod pupę i chowa się w kat przerażona . Tylko spokój usmiech i cierpliwość . Za to jej dziękujemy bo poprawiła atmosferę w domu 🤭😂👍 życzymy wszystkiego dobrego.

Comments are closed.