logo

Mania i Babu – kocie szczęście

4 kwietnia 2017

Dzień Dobry,
po kilku dniach możemy chyba stwierdzić, że zwierzaki się aklimatyzują.  Maluchy do wtorku włącznie przebywały w łazience. Później wyraźnie żądały wypuszczenia, na co im pozwalaliśmy od chwili powrotu z pracy do późnego wieczora, a na noc wracały do siebie. Dziś pierwsza próba pozostawienia ich poza łazienką również w nocy.
W kwestii zachowania – są wyraźnie spokojne/zrelaksowane, Babu nieco płochliwy, ale tylko momentami (otwieranie drzwi wejściowych itp.). Mania lubi posiedzieć chwilę za kanapą, ale bez wyraźnego stresu (bez trudu udaje mi się wywabić ją wołając po imieniu, jedzeniem, czy obietnicą zabawy).
Bardzo chętnie się bawią (szczególnie Babu może „fisiować” godzinami). Nie mają za wiele ze statecznych kotów:) Biją się nawet (mam wrażenie, że Mania nieco terroryzuje Babu, ale muszę jeszcze poobserwować, bo brakuje mi doświadczenia).
Chłopak upodobał już sobie miejsce na kanapie, z którego systematycznie korzysta. Mania za to jest strasznie ciekawska:)
Apetyt mają doskonały, Mania zdecydowanie za duży (je praktycznie bez przerwy) 🙂
Reasumując, dogadujemy się b. dobrze, a zabawy przy nich z mężem mamy moc:)
Załączam krótką fotorelację (Mania ma więcej zdjęć, bo staram się nie stresować towarzystwa i robię zdjęcia są bez użycia lampy, więc Babu jako burasek wychodzi mi jako ciemna plama:).
pozdrawiamy:)

Comments are closed.