logo

Nestor Drops, kiedyś Gruby

26 maja 2017

Gruby jest cudowny! W samochodzie miauczał tylko na początku, potem był spokojny. Szczerze mówiąc byłam w szoku, bo jechały z nami dzieci siostry, więc cicho nie było.
W domku pierwsze co sprawdził to gdzie są miski i kuweta, potem zaczął zwiedzać mieszkanie. Obejrzał wszystko, próbował wskoczyć na szafę, trochę mu się nie udało, więc schował się pod łóżkiem. Po godzinie wyszedł spod łóżka i zaczął się domagać pieszczot. Pomału poznaje też kocie „rodzeństwo”, które chyba zbyt natarczywie chce go zaangażować do zabawy, ale dzisiaj już się do Florka przekonuje pomału. W nocy nawet wszystkie cztery postanowiły spać ze mną.
Gruby na razie reaguje tylko na „chodź”, a partner naciska żebym mu zmieniła imię, bo twierdzi, że to obraza dla kota, żeby tak się do niego zwracać 🙂 . Ogólnie jestem w szoku, że tak szybko się przyzwyczaja, ale też bardzo mnie to cieszy. Trąca mnie główką, chodzi za mną, tyłeczek prezentuje, mruczy jak jest głaskany. Upatrzył sobie do „wylegiwania się” jeden fotel i… umywalkę. Pije wodę, ale nie jestem pewna czy coś je, raczej „dziobie”, może muszę mu kupić inną karmę, bo do tej pory kupowałam suchą Purina One i saszetki z Gourmeta.
Rozbroił mnie tym, że ledwo pościeliłam łóżko do spania to do niego wskoczył i chyba był zachwycony, że może w nim zostać, w nocy wpakował się pod kołdrę… Przegryzł też kabel od ładowarki – na szczęście nic mu się nie stało, ale dzisiaj czeka nas ukrywanie wszystkich pozostałych kabli, żeby był bezpieczny. Tabletkę przełknął za trzecim razem. Na 9 czerwca jesteśmy umówieni z naszą weterynarz na szczepienie przypominające, na 24 czerwca a badanie krwi.
W każdym razie chyba na razie się w domu aklimatyzuje, a my jesteśmy im zachwyceni, niedługo pewnie będzie tak rozpieszczony jak cała reszta kociego rodzeństwa. W załączniku przesyłam kilka zdjęć z wczoraj.
Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję.

Comments are closed.