logo

Orso jest przeszczęśliwy

13 sierpnia 2015

Witam,

Zbierałem się kilka miesięcy, żeby do Państwa napisać, ale niestety zawsze z jakiegoś powodu uciekało mi to z głowy.

We wrześniu ubiegłego roku adoptowałem Orso. Chociaż na początku stawiał opory, dzisiaj jest przyjacielem, bez którego nie wyobrażam sobie życia – to psiak niemal idealny. Orso jest bardzo ułożonym i inteligentnym psem – oprócz tego, co już potrafił, nauczył się też innych rzeczy jak np. aportowanie, komendy typu „waruj”, a przede wszystkim nauczył się chodzenia bez smyczy i odpowiedniego reagowania na polecenia (np. bez zawahania przychodzi, kiedy się go woła). Na spacerach zupełnie nie widać po nim, że ma już trochę wiosen za sobą – biega, bawi się i jest pełen energii.

Czasami Orso, choć zdecydowałem się nie zmieniać mu imienia, nazywam swoim „ziomeczkiem”, ze względu na to, że w mieszkaniu nie odstępuje mnie na krok, chyba że śpi 🙂 Gotuje ze mną, ogląda mecze… jest moim towarzyszem do wszystkiego. Oprócz tego to żywa, ogromna przytulanka – uwielbia pieszczoty i te nigdy mu się nie nudzą np. potrafi przeleżeć z głową na moich kolanach cały czas, kiedy oglądam film. 😉

Ziomeczek to zwierzak, który kocha wszystko co się rusza. Nie ma problemu, żeby dogadać się z innymi psami, kotami, a nawet zaprzyjaźnił się z moim szczurami. Świetny z niego kompan! 😉

Na koniec chciałbym podziękować Wam za to, że mogłem go adoptować i dzięki Wam mam wspaniałego przyjaciela, dziękuję.
Orso

Comments are closed.