logo

Rudolf za TM

5 lutego 2015

RUDOLF ZA TM (*) Był wspaniałym psim przyjacielem.

Ostatnie relacje z domku Rudolfa:
„Witam Pani Ewelino ,

Niestety nie mam dobrych wieści, już dawno chciałam napisać, ale nie mogłam się zebrać. Rudy oprócz problemów z uszami miał kilka jeszcze innych problemów. Po drodze wyszły problemy z nerkami, nietrzymanie moczu, ból… Dostawał specjalną karmę i leki. I jakoś to szło, chwilowo się poprawiło…. Potem zaczął tracić wzrok, z dnia na dzień było coraz gorzej. W czerwcu już nie widział. Bardzo zmarkotniał, widać było, ze cierpi, na spacery juz nie chciał chodzić,nie mógł… a tak je wcześniej kochał…. Schudł tak, że aż strach. Doszło do tego ,ze nie chciał jeść, karmiłam go z ręki. Przebadaliśmy krew, mocz, kał. RAK.
Rudek wykończył się w kilka miesięcy. W Październiku skróciliśmy jego męki….
Robił już pod siebie i nawet nas nie poznawał .
Pozostałą karmęi leki z kocami zawieźliśmy do schroniska.
Bardzo nam go brakuje. Myślę sobie jednak, że bardzo dobrze się stało,że do nas trafił, bo ostatni rok swojego życia spędził po królewsku, a należało mu się, bo był psem przekochanym…
:(((((((((((((((((((((((((

Pozdrawiam”

Comments are closed.