logo

Volvo pozdrawia

9 listopada 2015

Witam.

Volvo po pierwszych dniach pobytu z nami, kiedy był wystraszony i nie wiedział gdzie się schować, znalazł sobie bezpieczne miejsce na szafie na koszyku (zdjęcie). Teraz się rozleniwił, znalazł sobie wygodne legowisko na fotelu, czasami wyleguje się na narożniku i tylko szmer otwieranej lodówki zwala go z legowiska na nogi bo będzie coś dobrego. W dzień spi za to w nocy szaleje z byle zabawką po całym mieszkaniu. Lubi dzieci (mamy czwórkę maluchów) i żadnemu jeszcze nie zrobił krzywdy a już się do niego przytulali, nosili na rękach a nawet ciągali za ogon (to taki 18-to miesięczny brzdąc). Żadne z dzieci nie oddałoby go z powrotem a i on sam, chyba, też nie chciałby opuścić nas.

Comments are closed.