logo

Zosia i Miki w nowym wydaniu!

5 października 2012

Przesyłam zdjęcia Zosi i Miki 🙂 troszku się denerwowały lampą aparatu ale nie było źle, postaram się porobić parę zdjęć i wyślę, mają się dobrze, tylko nadal uciekają przed obróżkami (postanowiłam dokupić )i szelkami, choć Miki ostatnio sobie pozwoliła założyć, ale bez kagańca. Ostatnio z kagańcami są cyrki świata więc staram się robić wszystko bez używania ich, choć szelki to sprawa dość trudna, bo nie za bardzo lubią jak im się zakłada i lubią pokazać (tylko pokazać)ząbki. Pomału idziemy do przodu. Co zauważyłam ze mną nie mają problemu i czują się dość swobodnie, jak z nimi siedzę to obwąchają, usiądą, pochodzą trochę, dają się fajnie głaskać nawet im się to podoba :)i jest fajnie, ale jak w ciągu tych chwil wejdzie Mateusz, czy jego mama jest wielkie bieganie, załatwianie itd. po tym jak wyjdą oby 2 przychodzą do mnie kładą się i chwile potrzebują by się uspokoić i jest dobrze. No zobaczymy z czasem jak będzie dalej:), po za tym nie toż,że szczekają na tych co są na posesji ale i na tych co są poza nią i ich nie widać, a lekko słychać. Ostatnio przeraziło mnie ich szczekanie po północy, a szczekały bo sąsiad znad przeciwka wrócił do domu. Pozdrawiamy.  

Comments are closed.