logo

5074 Joda do adopcji

28 października 2020

Nasza dzielna matka i mamka też chciałaby do domu, niestety tylko do wychodzącego, bo nie lubi dotyku człowieka, a nawet jego widoku, choć „do odważnych świat należy”. U nas od 13 sierpnia, odłowiona z 3 swoich dzieci na ulicy Jesiennych Liści. Wykarmiła swoje, wykarmiła również dorzuconych braci z Horoszkiewicza oraz trójkę maleństw z Zajączka , które trafiły do nas jako oseski bez swoich matek. Jest zaszczepiona , wysterylizowana i czeka na DOM w boksie z Chilą. Czy ma szanse? Na pewno ma nadzieję na opuszczenie schroniska.

Comments are closed.