6203 Kminek do adopcji

Odłowiony na działkach maluszek nie znał dotyku człowieka, ale inne koty dodają mu sił w przetrwaniu pobytu w schronisku. Dodatkowo Kminka zarzuca przy chodzeniu, co oznacza , że zanim do nas trafił przeżył chorobę wirusową. Jest już podwójnie szczepiony i zaczipowany i bardzo chętnie opuściłby to „więzienie”, ale czy ma szansę? Zainteresowani adopcją „sponiewieranego życiem dzikuska” dzwońcie: Małgorzata 691-790-351

Zobacz też

Skip to content