logo

Andi, teraz Kubuś

31 marca 2020

Oto krótka historia kota, który podobnie jak większość futrzaków ze schroniska nie miał łatwego życia. Kubuś (dawniej Andi) błąkał się przez pewien czas niedaleko mojego domu. Na szczęście trafiał na dobre duszyczki, które zawsze nakarmiły, pogłaskały i pomogły mu jakoś przetrwać. Po tym jak dwie różne osoby spytały czy nie chciałabym go przygarnąć stwierdziłam , że muszę mu jakoś pomóc. Był bardzo wygłodzony z mnóstwem chorób i pasożytów. Trafił do naszego schroniska, gdzie dzięki cudownym ludziom doszedł do siebie. Już w tedy wiedziałam, że musi być z nami. Dziś Kubuś jest nie tylko naszą maskotką ale również wspaniałym przyjacielem i członkiem rodziny. Ma kolegę Czarlisia, który zawsze jest chętny do zabawy. Pomaga mi również w codziennej pracy w gabinecie kosmetycznym. Wszyscy go KOCHAJĄ!!! Sama nie wiem kto miał więcej szczęścia. On , że trafił do nas czy my , że mamy takiego towarzysza w domu 😻 Kubuś serdecznie pozdrawia całą ekipę ze schroniska Dziękujemy za wszystko co dla niego zrobiliście 😘„.

Comments are closed.