logo

Diabeł w DOMU

21 listopada 2018

Witam,
Jutro minie pół roku – szczęśliwego dla mnie i mam nadzieję też dla Diabła – psa adoptowanego ze schroniska.

Diabeł wciąż kocha biegać. Najlepiej czuje się na łące, gdzie jest dużo wolnej przestrzeni. Goni za piłką, albo sam dla samej radości biegania. W domu jest grzeczny, nie sprawia żadnych problemów, ale wcześniej musi się wybiegać. Jest psem stanowczym i jak coś mu się nie podoba potrafi to pokazać – wymowie patrzy pokazując co mu się nie podoba i czeka. Dogadujemy się powoli ucząc nawzajem ważnych sygnałów. Diabeł zna i wykonuje podstawowe polecenia z tresury : do mnie, siad, zostań, waruje jakoś mniej chętnie, ale ćwiczymy. Jedyny problem wychowawczy to odnoszenie się do innych psów – zaczepia trochę za gwałtownie. Jeszcze dużo pracy przed nami, żeby spokojnie przechodził obok beż szczekania i skakania. Poza tym jest miłym psem, który uczy się kontaktu z człowiekiem – dotykania i glaskania. Jest dla mnie idealnym towarzyszem, regularnie wyprowadza mnie na spacer. A praca nad doskonaleniem dobrego porozumienia z nim zapowiada się ciekawie.
Dziękuję bardzo p. Joli – wolontariuszce, która nas z Diabłem zetknęła, a wcześniej pracowała z nim przygotowując do adopcji.
A wszystkim w schronisku za to, co robią, że takim jak ja i bezdomnym psom dają szansę na dobry dom i dobrane towarzystwo.
Wszystkim zwierzakom ze schroniska życzę dobrych ludzi i dobrych domów. Diablowi się udało.
pozdrowienia i kilka zdjęć z radosnych chwil biegania i krótkich odpoczynku
Tatiana K.

Comments are closed.