logo

Pożegnanie Lusi

16 listopada 2018

Niestety przyszło nam pożegnać kolejnego psa…. Naszą kochaną, wiecznie uśmiechniętą u boku człowieku, pełną pozytywnej energii Lusię.
Lusia z dnia na dzień poczuła się gorzej. Nie potrafiła wstać. Badania nic nie wykazały, leki nie pomagały… Było coraz gorzej. Warunki schroniskowe to nie miejsce na ciężkie choroby i na odpowiednią opiekę  Lusia się męczyła i postanowiliśmy nie przedłużać jej cierpienia…
Straszne to uczucie, gdy pies umiera sam w schronisku, bez swojego człowieka. Czuje się wtedy złość, bezradność, smutek i wielki żal…
Lusia miała około 11-12 lat. Strasznie nam przykro, że nie dostała swojej drugiej szansy. Pragnęła mieć człowieka tylko dla siebie. Biegaj radosna za Tęczowym Mostem. Przepraszamy, że się nie udało. Pamiętajcie – spieszmy się kochać stare psy, tak szybko i niespodziewanie odchodzą…

Comments are closed.