Dziś odszedł Alf, wielka ofiara ludzkiej nieodpowiedzialności. 14 długich, samotnych lat w schronisku. Nie do wyobrażenia.
Był naszym przyjacielem i wielką inspiracją do założenia Stowarzyszenia, by pomagać takim zwierzętom, jak on.
Nie umierał sam, do końca przytulała go przedstawicielka naszego Stowarzyszenia ![]()
Żegnaj Alf ![]()
Wierzymy, że teraz będzie Ci lepiej ![]()
Dziękujemy jego wirtualnym opiekunkom dzięki, którym Alf miał lepiej. Miał ufundowany lek dzięki, któremu mógł chodzić i specjalistyczną karmę ![]()
Dziś w schronisku definitywnie skończyła się stara era. Dwa lata temu odszedł Barnej – koci szef wszystkich szefów, dwa tygodnie temu Stritka – wieloletnia strażniczka bazarkowych fantów, a dziś Alf – ikona paskudnego losu dzięki ludzkiej nieodpowiedzialności. Wszyscy wieloletni przyjaciele odeszli
Schronisko nie jest już takie same ![]()
![]()










