Toro odszedł za Tęczowy Most. ![]()
![]()
![]()
Od stycznia był w domu u Pani Małgosi, która przez ten czas dała mu wszystko to, czego nie miał przez całe swoje życie miłość, bezpieczeństwo, troskę i ciepło.
Dziękujemy Pani Małgosi za ogromne serce, opiekę i za to, że podarowała Toro najpiękniejsze ostatnie miesiące życia. Dzięki Pani poznał, czym jest prawdziwy dom i bezwarunkowa miłość.
Biegaj szczęśliwy, Toro, już bez bólu. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.






